
fartuszek_de_luxe
Zaczęłam porządki. Najpierw piwnica, potem strych, a po drodze kilka pudełek, które pachną starym papierem, historią i czasem, który minął, ale nie zniknął. Trafiają mi się kryształy z PRL-u, ceramika z duszą, przedwojenne ciekawostki i takie rzeczy, których dziś już się nie robi. Unikaty. Po jednym, czasem po kilka. Każdy z kawałkiem życia w środku.
A kiedy między tym wszystkim leżą sukienki, swetry i buty, to tylko dodatki. Ładne, zadbane, niektóre nowe, niektóre z emocją do środka, ale to te starocie opowiadają najwięcej. To ich jest najmniej, to one kuszą najbardziej.
A teraz o moim miejscu, gdzie wszystko zaczyna się od garów i słów. https://zapaska.eu/ Strona pachnąca masłem, czosnkiem, smażonym jabłkiem i świeżym chlebem. Jest tam moja kuchnia bez zadęcia, przepisy z życia, jedzenie, które pamięta ręce i emocje. Są teksty – te z cyklu „W domach z betonu”, i te spod znaku „Pisarka wśród inżynierów”. Słowo i jedzenie łączę jak makaron z sosem. Prosto, ale żeby chciało się wracać.
Jeśli lubicie przedmioty z historią, które nie udają nowości, tylko mają swoją, to rozgośćcie się tu spokojnie. Warto dodać mnie do obserwowanych. Kto wie, co jeszcze wypłynie z pudła po dziadkach – może talerz, może wspomnienie, może przepis. 🍀
- Ogłoszenia
- Opinie